Wiadomości Kościoła

W latach 80. XIX wieku polscy imigranci zaczęli osiedlać się w Tremont. Wielu z tych nowo przybyłych znalazło pracę w rozkwitających hutach stalowych tuż przy wzgórzu w mieszkaniach przemysłowych w Cleveland. Często nazywali swoją nową dzielnicę Kantowo, wieś w północnej Polsce, która przed 1945 r. Była częścią Niemiec. Pod koniec XIX wieku w Cleveland istniały jeszcze dwie inne, silnie polskie dzielnice: Warszawa (obecnie znana jako wioska słowiańska) i Poznań (obszar wokół East 79th Street i Superior Avenue).

 

Nowi polscy mieszkańcy Tremont założyli St. Kościół katolicki Jana Cantiusa w 1898 r., Którego nabożeństwa początkowo odbywały się w odnowionym barze tramwajowym przy Professor Street i College Avenue. Tylna część budowli służyła jako szkoła i rezydencja dla pastorów i sióstr św. Józefa. Nowe budowle - połączenie kościoła i szkoły z osobnym domem parafialnym i klasztorem - powstały w 1913 roku. Obecny kościół, zaprojektowany przez architektów Gabele i Pottera, w tak zwanym Polskim Stylu Katedralnym, został wzniesiony w tym samym miejscu. 1925. Imiennikiem kościoła jest Święty Jan Kantiusz (1390–1473), polski kapłan, uczony, filozof, fizyk i teolog, który został mianowany patronem Polski i Litwy w 1737 r., A kanonizowany w 1767 r. Przez papieża Klemensa XIII. Wraz z wieloma innymi kościołami w Cleveland (w tym św. Augustyna Tremonta, Zwiastowanie i św. Michała), St. John Cantius podziela „kościół macierzysty” Świętego Patryka, który został założony w Ohio City w 1853 roku, sześć lat po diecezji rzymskokatolickiej w Cleveland.

 

Do 1908 r. St. Zgromadzenie Jana Kantego rozrosło się do 400 rodzin. Chociaż dzisiejsza grupa jest nieco mniejsza, kościół pozostaje żywy, odprawiając codziennie msze w kilku językach. Inne zabytki polskiej społeczności w Tremont (np. Dom Biblioteki Polskiej i Polish Daily News) zniknęły. Jednak goście i mieszkańcy nadal cieszą się obfitymi polskimi posiłkami w pobliskim Uniwersytecie Sokołowskiego, który obchodzi stulecie w 2023 r. Kościół św. Jana Kantego jest także miejscem Festiwalu Polskiego w Tremont, który odbywa się w każdy weekend Święta Pracy.

ST. JOHN CANTIUS NASZ PATRON

Życie św. Jana Kantego

Dla większości katolików w tym kraju św. Jan z Kenty - inaczej znany jako John Kanty lub John Cantius - jest niejasnym świętym, ale nawet w Europie prawdopodobnie niewiele osób wie o głębokim i dożywotnim oddaniu papieża Jana Pawła II temu świętemu profesorowi. Święty Jan z Kenty Patron Nauczycieli, Studentów, Kapłanów i Pielgrzymów Zaledwie trzynaście mil od miejsca urodzenia Ojca Świętego, Jan urodził się w małym miasteczku Kenty na południu Polski, 24 czerwca 1390 roku. W wieku 23 lat zarejestrował się na studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, położonym w niezbyt odległym mieście Kraków - wówczas stolicy Królestwa Polskiego. Założony w 1364 r. Na mocy dekretu królewskiego, był to ten sam uniwersytet, na którym astronom, Mikołaj Kopernik, studiował prawie 80 lat później.

 

Zapisany na Wydział Sztuk Wyzwolonych, Jan został doktorem filozofii w 1418 r. W ciągu następnych trzech lat podjął dalsze studia przygotowujące do kapłaństwa, jednocześnie utrzymując się, prowadząc zajęcia z filozofii na uniwersytecie. Zaraz po święceniach przyjął stanowisko rektora w prestiżowej szkole Kanoników Regularnych Najświętszego Grobu w Miechowie. To, że taka szkoła zaoferowałaby mu taką pozycję w jego stosunkowo młodym wieku, świadczyło o wyjątkowym intelekcie i talentach Johna. Właśnie tam, prowadząc zajęcia formacyjne dla młodych nowicjuszy, mocno ugruntował się w pismach i duchowości św. Augustyna.

W 1429 r. Zwolniono stanowisko na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jan szybko wrócił do pracy w Krakowie, zamieszkując na uniwersytecie, gdzie pozostał do śmierci. Rozpoczął także studia teologiczne, a po 13 latach przeplatania się z obowiązkami dydaktycznymi i administracyjnymi jako kierownik Wydziału Filozoficznego, w końcu otrzymał doktorat. Później, po śmierci swojego mentora, wybitnego teologa Benedykt Hesse, John objął stanowisko dyrektora Wydziału Teologicznego uniwersytetu. Jak większość uczonych swoich czasów, Jan spędzał wiele swoich wolnych godzin na kopiowaniu rękopisów Pisma Świętego, traktatów teologicznych i innych dzieł naukowych. Chociaż do naszych czasów przetrwało tylko 26 tomów, ich łączna liczba ponad 18 000 stron świadczy o jego wyjątkowej pracowitości.

W ciągu swojego życia w Krakowie John stał się znany wśród mieszkańców miasta dzięki swojej hojności i współczuciu biednym, zawsze poświęcając własne potrzeby, aby pomóc tym, którzy mieli mniej szczęścia. Czuł szczególne przywiązanie do potrzeb studentów na uniwersytecie, pomagając im dbać o ich potrzeby duchowe, fizyczne i akademickie, czy to w klasie, czy w kazalnicy, wszyscy znali go jako zagorzałego obrońcę wiary i wroga heretyków .

Do czasu śmierci Mistrza z Kenty 24 grudnia 1473 r. Krakowscy już uważali go za bardzo świętego człowieka. O tym, że jego opinia była w pełni uzasadniona, mogą świadczyć liczne łaski i cuda przypisywane wstawiennictwu Jana, które zaczęły się zaraz po jego śmierci. Wkrótce John z Kenty stał się znany w całej Europie, przyciągając pielgrzymów z wielu krajów do swojego grobowca w kolegialnym uniwersytecie św. Anny.

Mimo to proces jego beatyfikacji rozpoczął się dopiero 150 lat później. Wreszcie w 1676 r. Papież Klemens XIII ogłosił go świętym Kościoła rzymskokatolickiego, ogłaszając 20 października dniem świątecznym. Przez wiele lat spędzonych w Krakowie nasz filozof Papież czerpał wiele inspiracji z grobu swojego patrona nauki. Nic więc dziwnego, że podczas pielgrzymki do Polski w 1997 roku po raz kolejny modlił się przy grobie Świętego. Tam, podczas specjalnego spotkania z profesorami z Jagiellończyków - zarówno jego, jak i św. Jana, alma mater - nawiązał do Mistrza z Kenty, mówiąc: „Wiedza i mądrość szukają przymierza ze świętością”.